31-03-2010, 16:11:18
Łapcie mój pulpit. Czysto, bo nie chciałem śmiecić w obecności tak zacnej istoty...
Śmierć moja zwabiła wiatr w niedomknięty słoik.
Potem śmierć zasiała mak. Wiatr się ukoił.
Ten wiatr - on do kolan jej padł.
Potem śmierć zasiała mak. Wiatr się ukoił.
Ten wiatr - on do kolan jej padł.
''Dodekafonia'' S n l . <33
Mazurski OTS Facebook
