11-02-2013, 23:00:34
Skateboarding! Dlaczego? Bo do wszystkiego trzeba dojść poprzez treningi, próby i rozmyślanie: Co zrobiło się źle? Co poprawić? A następnie ta radość, satysfakcja i duma z samego siebie, że się nie poddałem i próbowałem cały czas. Duma z samego siebie, że idzie coraz lepiej i coraz więcej, i coraz to lepsze tricki potrafię wykonywać i coraz to lepszych tricków się uczę.
Również piłka nożna. Wielu moich kolegów uważa, że jestem na tyle dobry, że mogę iść do klubu, jak np. GKS Olimpia Grudziądz, ale ja jednak nie do końca jestem do tego przekonany. Uważam, że muszę się podszkolić jeszcze zanim na poważnie pomyślę o wstąpieniu w skład Olimpii.
Bilard, Tenis Stołowy, Bieganie. Tutaj nie ma jakieś konkretnego powodu. Po prostu to lubię, bo, według mnie, wychodzi mi to wcale nie tak źle. W Tenisie Stołowym zaczynam myśleć o wybieraniu się na jakieś zawody. Ponoć Olimpia Grudziądz ma swój własny klub i zastanawiam się, czy nie warto byłoby spróbować i zapisać się. Bilard to Bilard, choć myślałem wiele razy nad przejściem nad Snookera. Raz kolega mi powiedział, że z moją grą powinienem do klubów, gdzie organizowane są turnieje w Snookera jeździć i jakoś się wybijać / zapisywać.
Gokarty! Odkąd pamiętam! Odkąd oglądam Formułę 1 marzę o tym, by móc kiedyś znaleźć się za kierownicą Bolidu Formuły 1, choć szanse na to są marne i zdaję sobie z tego sprawę. Na szczęście jest coś takiego jak Gokarty, co pozwala mi chociaż przez chwilę poczuć się jak Robert Kubica, gdy jeździł jeszcze przed wypadkiem (tak na marginesie, to pragnę jego powrotu!). Słyszałem też o klubie Kartingowym 60km od mojego miejsca zamieszkania. Niestety, nie mam takich możliwości, żeby, kiedy trzeba, to jeździć PKS-em lub pociągiem do Torunia.
To by chyba było na tyle.
Również piłka nożna. Wielu moich kolegów uważa, że jestem na tyle dobry, że mogę iść do klubu, jak np. GKS Olimpia Grudziądz, ale ja jednak nie do końca jestem do tego przekonany. Uważam, że muszę się podszkolić jeszcze zanim na poważnie pomyślę o wstąpieniu w skład Olimpii.

Bilard, Tenis Stołowy, Bieganie. Tutaj nie ma jakieś konkretnego powodu. Po prostu to lubię, bo, według mnie, wychodzi mi to wcale nie tak źle. W Tenisie Stołowym zaczynam myśleć o wybieraniu się na jakieś zawody. Ponoć Olimpia Grudziądz ma swój własny klub i zastanawiam się, czy nie warto byłoby spróbować i zapisać się. Bilard to Bilard, choć myślałem wiele razy nad przejściem nad Snookera. Raz kolega mi powiedział, że z moją grą powinienem do klubów, gdzie organizowane są turnieje w Snookera jeździć i jakoś się wybijać / zapisywać.
Gokarty! Odkąd pamiętam! Odkąd oglądam Formułę 1 marzę o tym, by móc kiedyś znaleźć się za kierownicą Bolidu Formuły 1, choć szanse na to są marne i zdaję sobie z tego sprawę. Na szczęście jest coś takiego jak Gokarty, co pozwala mi chociaż przez chwilę poczuć się jak Robert Kubica, gdy jeździł jeszcze przed wypadkiem (tak na marginesie, to pragnę jego powrotu!). Słyszałem też o klubie Kartingowym 60km od mojego miejsca zamieszkania. Niestety, nie mam takich możliwości, żeby, kiedy trzeba, to jeździć PKS-em lub pociągiem do Torunia.
To by chyba było na tyle.
Mazurski OTS Facebook
